fbpx
single-image

Glassnode: „dane sugerują nowy cykl koniunkturalny dla kryptowalut”

Według firmy analitycznej Glassnode sytuacja na rynku jest bardzo podobna do połowy i końca 2020 roku, kiedy rynek kryptowalut przygotowywał się do kolejnego „cyklu hossy”.

W kolejnym raporcie „The Week On-chain” analitycy Glassnode piszą, że sytuacja na rynku w minionym tygodniu pozostała stabilna, a nawet dość „spokojna”. Jednak statystyki blockchain mówią o przygotowaniach do masowego wzrostu.

Analitycy zauważają, że dziennie w sieci Bitcoin aktywnych jest średnio 275 000 portfeli. To o 35% mniej niż szczyt ze stycznia tego roku. Podobnie jest w sieci Ethereum – liczba aktywnych adresów to 450 tys. dziennie, czyli o 33% mniej niż wartości szczytowe. A te dane są bardzo podobne do fazy akumulacji pod koniec 2020 roku.

„Rozbieżność między cenami aktywów a aktywnością w blockchainach jest anormalna jak na hossę, ale daleka od rzadkości w fazie akumulacji i przygotowań do wzrostu. Często takie okresy sygnalizują koniec fazy akumulacji, kiedy na rynku pozostają tylko pewni siebie inwestorzy, którzy nie chcą sprzedawać” – czytamy w raporcie.

Podobne obserwacje można poczynić w odniesieniu do liczby transakcji, które stanowią proxy dla zapotrzebowania na przestrzeń blokową. Liczba transakcji Bitcoina spadła do około 200 tys. dziennie, co stanowi znaczny spadek o 37,5% poniżej szczytu.

Jeszcze bardziej dramatyczny jest wolumen transakcji on-chain wyrażony w USD, który obecnie spada o 62,5% do 6 mld USD dziennie w porównaniu z kwietniowym ATH, który wynosił 16 mld dolarów.

W wyniku tego niewielkiego zapotrzebowania na przestrzeń blokową opłaty transakcyjne w sieci Bitcoin znacznie spadły, powracając do poziomów, których nie widziano od zeszłego roku. Obecnie opłaty transakcyjne wynoszą średnio 21 BTC dziennie, co stanowi zaledwie 1 do 2% całkowitej nagrody za bloki.

Według Glassnode tylko 15% monet w sieci Bitcoin jest teraz „młodych” – to znaczy zostały przeniesione nie więcej niż 3 miesiące temu. W sieci Ethereum ich liczba jest jeszcze mniejsza, bo tylko 12,5%. To znowu jest oznaką akumulacji inwestorów kryptowalutowych.

Dynamika podaży, szczególnie biorąc pod uwagę dojrzałość monet, zapewnia dość mocny sygnał w obu kierunkach. Podczas gdy obserwacje akumulacji i HODLing są zwykle wskaźnikiem dalekiego zasięgu (tj. wymaga czasu, aby się rozegrać), obecny trend rynkowy jest historycznie silny dla byków.

Podsumowując, analitycy piszą, że perspektywy dla rynku kryptowalut są bardzo jasne. Nowemu „cyklowi hossy” można zapobiec jedynie poprzez „agresywną sprzedaż monet”, które od dawna trzymane są w portfelach, ale jak dotąd nie ma ku temu przesłanek. Przypomnijmy, że 23 sierpnia kurs pierwszej kryptowaluty po raz pierwszy od połowy maja przekroczył 50 000 dolarów, ale po korekcie do 46,5k próbuje ponownie testować ten poziom.

Zobacz również