fbpx
single-image

Jak wybory prezydenckie w USA wpłyną na rynek kryptowalut.

Rafał
Autor:

Od początku roku cena bitcoina wzrosła o ponad 70%. Ale wszystko może się zmienić: sytuacja na rynkach finansowych zależy od tego, kto wygra wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych – Donald Trump czy Joe Biden.

Dzisiaj 3 listopada rozpoczęły się wybory prezydenckie w USA . Rynki finansowe czekają na wyniki głosowania, bo zwycięstwo Joe Bidena czy Donalda Trumpa może wpłynąć na notowania w różny sposób. Eksperci rynku kryptowalut wraz z analitykami giełdowymi czekają na wyniki wyborów, które w 2020 roku wykazują wysoką korelację z indeksami giełdowymi.

Jeśli Trump pozostanie prezydentem, warto poczekać na wzrost pierwszej kryptowaluty lub stagnację na rynku, ale jeśli wygra Biden, rozpocznie się korekta w dół – zasugerował prezes Hodlhodl Maxim Keidun.

„Z Trumpem wszystko jest bardziej przewidywalne, ale z Bidenem – nie. Nie jest jasne, czy będzie on nadal stymulował gospodarkę „pieniędzmi z helikoptera”, z których część trafi do bitcoina i czy będzie wspierać biznes. ”- wyjaśnił Keidun.

W 2020 roku korelacja między indeksem S&P 500 a kursem bitcoinów była oczywista: tam, gdzie znalazł się indeks, tam przeniósł się bitcoin. Ten trend będzie się utrzymywał w najbliższej przyszłości. Najważniejsze dla kryptowalut jest ruch na amerykańskiej giełdzie, która będzie rosła dzięki zastrzykowi płynności, niezależnie od zwycięstwa Trumpa czy Bidena w wyborach.

Wybory i ogólna sytuacja polityczna w Stanach Zjednoczonych wpływają na koszt bitcoinów i altcoinów. Bitcoin od kilku tygodni zachowuje się ostrożniej niż w sierpniu czy wrześniu.

Bitcoin zyskał 73% w 2020 roku w obliczu niepewności gospodarczej i geopolitycznej. Rozprzestrzenianie się CoVID-19 wywarło presję na ryzykowne aktywa i pozytywnie wpłynęło na wartość aktywów obronnych, takich jak złoto (wczesną jesienią cena metalu szlachetnego odnowiła swój rekord wszechczasów, po raz pierwszy przekraczając dwa tysiące dolarów za uncję).

Innym ważnym czynnikiem przemawiającym za wzrostem notowań pierwszej kryptowaluty jest polityka banków centralnych, zmuszonych do drukowania pieniędzy w celu ratowania gospodarek. Dodatkowa emisja walut narodowych prowadzi do spadku ich wartości. Indeks dolara USDX spadł o 4% w 2020 roku. W tym samym czasie bitcoin, którego emisja jest ściśle ograniczona do 21 mln monet, pod koniec października zaktualizował swoją dwuletnią maksymalną wartość 14,1 tys. dolarów.

W jaki sposób Bitcoin zachowa się po wyborach?

Wszystkie oczy skierowane są na wybory w USA w tym tygodniu. Ponieważ bitcoin oscyluje wokół swojego 12-miesięcznego maksimum, wynoszącego 14 000 USD, są tacy, którzy uważają, że musi on pójść dalej, niezależnie od tego, kto wygra wybory. Bitcoin miał rewelacyjny rok, a jego cena wzrosła w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Z ponad 10 000 USD w lutym stracił połowę swojej wartości w marcowym krachu na rynku, spadając do mniej niż 5000 USD, ale od tego czasu cieszył się stałym wzrostem. Po drodze występowały wahania, co jest porównywalne z kursem kryptowalut, ale obecnie kosztuje ponad 13,500 USD. Tak więc pytanie brzmi, czy wynik wyborów w USA spowoduje zakończenie hossy, kontynuację, czy też nie przyniesie żadnego efektu?

Czy wygrana Bidena lub Trumpa zmieni kierunek Bitcoina?

Ta zmiana nastawienia ma więcej wspólnego ze stanem światowej gospodarki, a niewiele z wyborami w USA. Dlatego to, czy Biden czy Trump obejmie urząd, powinno mieć niewielki wpływ na ścieżkę stratosferyczną bitcoina. Niemniej jednak w nadchodzących miesiącach może wystąpić pewna zmienność.

Jeśli Trump wygra, zwolennicy Bidena będą uzbrojeni, a niektórzy uważają, że zamieszki staną się dużo gorsze. Jeśli Biden wygra, to samo może się zdarzyć po stronie Trumpa. Każdego przegranego można zachęcić do zakwestionowania wyniku, co prowadzi do dalszej niepewności w nadchodzących tygodniach.

Z niecierpliwością czekają wiadomości o rządowych bodźcach

Inwestorzy na całym świecie z niecierpliwością czekają na wieści o dalszych bodźcach rządowych, które pozwolą utrzymać koniunkturę w gospodarce w miesiącach zimowych, szczególnie w okresie świątecznych zakupów. Na razie brak zapowiedzi, S&P 500 chwieje się, jeszcze bardziej wzmacniając poparcie dla bitcoinów i aktywów alternatywnych.

Holenderski inwestor instytucjonalny @ PlanB * jest jednym z takich byków bitcoinowych, którzy nie są gotowi rzucić ręcznika. Uważa, że ​​jeśli prezydent natychmiast po wyborach przyniesie duży pakiet stymulacyjny, to jest to świetna wiadomość dla bitcoina. Trump już powiedział, że to zrobi, ale wielu spekulantów uważa, że ​​wynik będzie taki sam, jeśli Biden zostanie prezydentem, ponieważ nie będzie miał innego wyjścia, jak tylko pobudzić gospodarkę. Istnieją jednak obawy o krótkoterminowe kłopoty, ponieważ jeśli Trump przegra, pozostanie oficjalnym prezydentem do połowy stycznia 2021 r., W tym czasie może odmówić podpisania ustawy stymulacyjnej, a tym samym opóźnić pakiet pomocy na koronawirusa do czasu, gdy Biden zajmie gabinet. Jeśli ten scenariusz się rozwinie, najprawdopodobniej doleje więcej oliwy do ognia bitcoinów.

Konsekwencje drukowania niekończącego się strumienia pieniędzy przez banki centralne, są destrukcyjne, ale bitcoin może skorzystać, gdy inwestorzy dywersyfikują się w kierunku aktywów cyfrowych.

W obliczu światowego prawdopodobieństwa inflacji jako jednego z niewielu sposobów ucieczki przed wygórowanym globalnym długiem oraz braku rozwiązania szalejącej pandemii; zrozumiałe jest, że poparcie zyskuje samoregulujący się system, za który nie odpowiada żadna oficjalna organizacja. W przeciwieństwie do bańki w grudniu 2017r, która spowodowała, że ​​bitcoin osiągnął poziom 20000 USD, jest on obecnie przyjmowany przez uznaną społeczność inwestycyjną, a nie tylko inwestorów detalicznych, którzy zachęcają również swoich najbliższych do kupowania.

Jeśli ETFy na kryptowaluty staną się głównym nurtem wśród graczy instytucjonalnych, stworzy to kolejny kluczowy punkt zwrotny dla aktywów. Dla zwykłych inwestorów, dla których perspektywa zakupu waluty cyfrowej byłaby zniechęcająca, proces ten byłby prosty i szybko przyniósłby ogromny napływ pieniędzy z wielu nowych źródeł. Podano już, że Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) pracuje nad przepisami, które mogłyby utorować drogę do zezwolenia na wersje ETF-ów w kryptowalutach, więc nie jest to wykluczone.

Chociaż jest mało prawdopodobne, aby wynik wyborów w USA miał duży wpływ na sprawę inwestycyjną dla bitcoina, najprawdopodobniej spowoduje zwiększoną zmienność cen. Niemniej jednak wydaje się, że okres hossy bitcoina w 2020 roku jest daleki od zakończenia, a rok 2021 również wygląda coraz bardziej ekscytująco. 

 

Aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych artykułach zasubskrybuj nasz kanał na Telegramie

Zobacz również